Dixit to wesoÅ‚a i zaskakujÄ…ca gra skojarzeÅ„ do wspólnego odkrywania w gronie przyjacióÅ‚ i rodziny. Autorem gry jest Jean-Louis Roubira, lekarz pracujÄ…cy w szpitalu w Poitiers z mÅ‚odymi pacjentami przeżywajacymi trudnoÅ›ci w Å›rodowisku szkolnym i poza nim. W 2007 roku gra byÅ‚a przedmiotem badaÅ„, które przeprowadzono na grupie nastoletnich pacjentów z objawami zaburzeÅ„ osobowoÅ›ci. Po kilku rozgrywkach zaobserwowano u nich znacznÄ… poprawÄ™ formuÅ‚owanych wypowiedzi oraz relacji z innymi. Gra może być zatem doskonaÅ‚ym narzÄ™dziem pedagogicznym i terapeutycznym.
Podziękowania dla wydawcy polskiej edycji gry Dixit - firmy
to dzisiaj troszkę inaczej bo w dixita to już grałem. i tak ,recenzja gdybym musiał punktować to 8 na 10. co do gry to zgadzam się, idealna na party i wszelkie nie za mocno alkocholem zakrapiane imprezy (bo karty się niszczą). zasady - proste, grywalność duża( choć po kilku partiach w tym samym gronie skojarzenia są niestety przewidywalne). co do grafik , Pan i mój szfagier się zachwycacie a ja nie za bardzo.... , bajeczne są i dużo skojarzeń dają ale mi ten "gatunek" twórzczości akurat nie za bardzo...( ale... to osobiste).. jest też rozszerzenie kart i już też miałem okazję zagrać... . słowem nie ma się do czego przyczepić . wszystkie osoby te co chciały i te co niekoniecznie chciały w to zagrać bawiły się świetnie. i grę świetnie wspominają.
moim zdaniem jednak jest coś co powoduje,że ta gra nie stanie się kolejnym hitem kasowym...
cena ... nie na kieszeń studenta czy ucznia w polsce (mam nadzieję ,że myśląc o grach taki zakres osób chcielibyśmy mieć jako kupujących), wielkość - do plecaka nie mówiąc o kieszeni nie wejdzie, punktacja choć prosta to jednak kłopotliwa i ograniczona do sześciu osób , karty - w nietyowym rozmiarze - nie wiem dlaczego ale chyba tylko po to by trudno koszulki było kupić .
ale potencjał to w tej grze wyczuwam co najmniej jak " państwach- miastach" w które na przerwach w szkole podstawowej z kolegami i koleżankami graliśmy... ile to już lat temu było...). myślę ,że gdyby się jakiś "mondryjał" znalazł to i tą grę do plecaka czy tornistra by wprowadził...