You are here: Co nieco o grach planszowych arrow Marudzenie o Wallace'ie arrow Rise of Empires - pierwsze wrażenia
Rise of Empires - pierwsze wrażenia
Redaktor: Smerf   
15.10.2009.

Rise of EmpiresRise of Empires to najnowsza gra Martina Wallace'a, wydana - w Polsce - przez wydawnictwo Phalanx Polska.

Niniejszy tekst nie bÄ™dzie prawdziwÄ… recenzjÄ…, a jedynie krótkim opisem wrażeÅ„ po jednej rozgrywce; sama gra jest zbyt zÅ‚ożona, by można byÅ‚o pokusić siÄ™ o szczegóÅ‚owe opisanie wszystkich mechanizmów gry po jednej partii. Mam jednak nadziejÄ™, że nawet tak pobieżne opisanie Rise of Empires pozwoli Czytelnikom wyrobić sobie choćby wstÄ™pnÄ… opiniÄ™ na temat tej pozycji.

 

Co oka nie cieszy...

Najpierw o oprawie graficznej. Phalanx (Polska) przyzwyczaiÅ‚ nas do wysokiego poziomu swoich gier - mowa tu zarówno o oprawie graficznej, jak i samej jakoÅ›ci elementów. 'Steam' posiada - szczególnie jeÅ›li porównać jÄ… do poprzednika - bardzo eleganckÄ… planszÄ™, która nie razi moich wrażliwych oczu nadmiernym ascetyzmem. 'ZÅ‚ota Era' zachwyca klimatycznymi grafikami.

Tym wiÄ™kszym byÅ‚o moje zaskoczenie, gdy otworzyÅ‚em pudeÅ‚ko z grÄ… i pracowicie zaczÄ…Å‚em wypychać żetoniki i pÅ‚ytki z tekturek. Plansza - piÄ™kna, ale to wiedziaÅ‚em już wczeÅ›niej. Ale żetony? Na litość faraonów, sÄ… brzydkie - jasne, to jedynie kwestia gustu - i nieczytelne. Ikonki objaÅ›niajÄ…ce dziaÅ‚anie każdego z żetonów ginÄ… w buro-szarym tle, same rysunki nie kojarzÄ… siÄ™ z prawie niczym; grafiki miast wyglÄ…dajÄ…, jakby projektant 'przepuÅ›ciÅ‚' zdjÄ™cia budynków przez filtr 'akwarela' w Photoshopie. Å»etony terenów, szcególnie żetony gór, kojarzÄ… mi siÄ™ z Mordorem, miast z terenami, na których mogliby osiedlać siÄ™ ludzie. Ale nic to, jako rzekÅ‚em, jest to jedynie kwestia gustu i przyzwyczajenia, a sama gra jest na tyle poważna, że grafika nie mogÅ‚a być nadto cukierkowa. Wiem też, że stÅ‚umione brÄ…zowe kolory, w jakich jest utrzymana caÅ‚a grafika gry niektórym siÄ™ podoba. Kwestia gustu, powiadam.

Sama jakość wykonania, już abstrahujÄ…c od grafiki, jest bardzo wysoka: żetony wykonane sÄ… z grubej tektury, widać, że przetrzymajÄ… wiele. Niektóre kostki nie wyglÄ…dajÄ… co prawda jak kostki, a bardziej jak graniastosÅ‚upy o podstawie rombu, a jeden czerwony dysk jest nadgryziony, ale nic to - kontrolÄ™ jakoÅ›ci robiÄ… ludzie, a ci siÄ™ mylÄ…, zdarza siÄ™ i tyle (w 'Chinie' miast jednej pagody mam domek z 'Wysokiego NapiÄ™cia', jest zabawnie).

...może cieszyć gracza

Przejdźmy do samej rozgrywki.

Celem każdego z graczy jest rozwój cywilizacji.

Dokonywane to bÄ™dzie przez trzy epoki, z których każda trwa przez dwie tury. Każda tura dzieli siÄ™ na fazy:

  • Faza 1: Nowe karty (wynalazków, terytoriów, miast - patrz dalej) - w każdej epoce dostÄ™pna jest jedynie część wynalazków i tylko niektóre miasta. W fazie pierwszej odwracana jest kolejna porcja żetonów, które stanowiÄ… nowÄ… dostÄ™pnÄ… w danej turze pulÄ™.
  • Faza 2: Akcje graczy. O tym później.
  • Faza 3: Sprawdzenie poziomu żywnoÅ›ci: zamieszkujÄ…ca nasze imperium ludność potrzebuje żywnoÅ›ci, by, no, żyć. Na mapie znajduje siÄ™ tor, na którym gracze oznaczajÄ… bieżący poziom zaopatrzenia w żywność w ich imperiach. W fazie trzeciej sprawdzane jest o ile poziom zaopatrzenia spadnie (lub wzroÅ›nie). Spadek poniżej poziomu '0' kosztuje punkty zwyciÄ™stwa. Przekroczenie maksymalnego poziomu przynosi zysk w postaci twardej gotówki.
  • Faza 4: Dochody. Każdy z gracz do swojej dyspozycji ma cztery rodzaje zasobów: ludność, dobra produkcyjne oraz pieniÄ…dze. Ludność, symbolizowana kostkami, niezbÄ™dna jest do zasiedlania nowych obszarówn na mapie oraz do prowadzenia wojen; dobra produkcyjne tj. czarne dyski mogÄ… być wymieniona na punkty zwyciÄ™stwa lub sÅ‚użyć do opÅ‚acenia budowy miast czy cudów Å›wiata, zaÅ› pieniÄ…dzmi pÅ‚acimy za wznoszenie miast i opracowanie niektórych wynalazków. Odpowiednie zarzÄ…dzanie tymi zasobami stanowi klucz do zwyciÄ™stwa. Zakupione wczeÅ›niej żetony terytoriów i miast zwiÄ™kszajÄ… - lub zmniejszajÄ… - ilość posiadanych przez nas zasobów; nastÄ™puje to wÅ‚aÅ›nie podczas fazy dochodów.
  • Faza 5: podliczenie punktów zwyciÄ™stwa.
  • Faza 6: OkreÅ›lenie kolejnoÅ›ci - gracz, który zdobyÅ‚ do tej pory najmniej punktów zwyciÄ™stwa wybiera sobie miejsce na torze kolejnoÅ›ci. Po nim robi to gracz drugi od koÅ„ca i tak dalej.

Sama mechanika gry oparta jest o akcje, które gracze mogÄ… wykonywać. Mamy ich - akcji, nie graczy - nastÄ™pujÄ…ce rodzaje:

  • wziÄ™cie żetonu terytorium: każde z terytoriów daje nam pewnego rodzaju korzyÅ›ci - możemy dziÄ™ki niemu otrzymać dodatkowe zasoby ludzkie, dobra produkcyjne czy też pieniÄ…dze. Nierzadko jednak posiadanie terytorium wiąże siÄ™ również z pewnym kosztem w żywnoÅ›ci, który pod koniec każdej tury bÄ™dziemy musieli ponieść (przykÅ‚adowo: góry dajÄ… dodatkowe trzy kostki populacji w fazie przychodów, ale kosztujÄ… aż trzy jednostki żywnoÅ›ci);
  • wziÄ™cie żetonu rozwoju; żetony rozwoju odpowiadajÄ… odkryciom naukowym (elektryczność) czy też przemianom spoÅ‚ecznym (religia, dyplomacja). Każdy żeton daje nam jakieÅ› korzyÅ›ci - a to zwiÄ™kszy produkcjÄ™ na terenach leÅ›nych, a to da nam dodatkowe punkty zwyciÄ™stwa za posiadane miasto, a to umożliwi przemieszczanie ludnoÅ›ci pomiÄ™dzy obszarami na mapie. Niektóre żetony dziaÅ‚ajÄ… jednorazowo, dajÄ…c nam 'zastrzyk' w postaci dodatkowych kostek ludnoÅ›ci czy też zasobów;
  • handel umożliwia nam zamianÄ™ dóbr produkcyjnych już to na punkty zwyciÄ™stwa, już to na pieniÄ…dze. Akcja ta jest rzadko wykorzystywana, ale momentami niezbÄ™dna, by możliwe byÅ‚o osiÄ…gniÄ™cie zakÅ‚adanych przez nas celów;
  • zaÅ‚ożenie miasta: miasta, na zakoÅ„czenie tury, dajÄ… nam punktu zwyciÄ™stwa. SÄ… jednak kosztowne, gdyż wymagajÄ… sporych iloÅ›ci pieniÄ™dzy, a również nierzadko zasobów produkcyjnych;
  • wziÄ™cie karty imperium: karta imperium pozwala graczowi umieÅ›cić kostki ludnoÅ›ci/wojsk na mapie - im wiÄ™ksza liczba na karcie, w tym wiÄ™kszej liczbie obszarów można poÅ‚ożyć kostki. W zależnoÅ›ci od epoki dostÄ™pne do zasiedlania sÄ… obszary Å›ródziemnomorskie (epoka I), które w epoce II powiÄ™kszajÄ… siÄ™ o Bliski Wschód, część Azji i Ameryki, by w epoce III objąć swoim zakresem caÅ‚y Å›wiat, łącznie z Chinami i RosjÄ…. Dodatkowo, każda karta imperium umożliwia na przeprowadzenie jednej lub dwu wojen. Każda wojna skutkuje zdjÄ™ciem odpowiedniej - zaznaczonej na karcie imperium - liczby kostek przeciwnika z wybranego przez nas obszaru i odpowiedniej liczby naszych kostek z tego samego obszaru. Nie ma rzutów kostkÄ…, nie ma losowoÅ›ci, dziÄ™ki czemu przy odpowiednio zaplanowanym dobieraniu kart imperium można zrealizować swoje dÅ‚ugoterminowe strategie. Moje wrażenia pochodzÄ… z rozgrywki na cztery osoby, zaznaczam, niemniej, podkreÅ›lam, miaÅ‚em poczucie panowania nad przebiegiem tego, co siÄ™ dzieje na planszy. Niektórzy z graczy narzekali na poczucie chaosu przy peÅ‚nym skÅ‚adzie (tj. pięć osób); nie dane byÅ‚o mi tego wariantu jeszcze próbować, nie widzÄ™ jednak żadnych przeciwskazaÅ„, by gra dziaÅ‚aÅ‚a wówczas tak samo dobrze, jak przy mniejszej liczbie graczy.

Szalony zegarmistrz

Ten opis nie oddaje jeszcze w pełni innowacyjności mechanizmu akcji zaprojektowanego przez Wallace'a.

Otóż wybranie akcji wiąże siÄ™ z poÅ‚ożeniem dysku na odpowiednim torze akcji. W pierwszej turze każdej ery każdy z graczy po prostu niefrasobliwie wybierajÄ… akcje, kÅ‚adać dyski akcji w odpowiednich miejscach. Kiedy jednak skoÅ„czy siÄ™ pierwsza i rozpocznie - zwieÅ„czajÄ…ca danÄ… epokÄ™ - tura druga graczom bÄ™dzie wolno wybierać jedynie te dyski akcji, które nie sÄ… poprzedzone innymi dyskami. JeÅ›li gracz bÄ™dzie chciaÅ‚ to obostrzenie obejść, bÄ™dzie musiaÅ‚ zapÅ‚acić tyloma jednostkami zasobów (kostkami populacji, pieniÄ™dzmi, dyskami produkcji), ile dysków akcji poprzedza jego dysk. PrzykÅ‚adowo, jako przedostatniÄ… akcjÄ™ tury Asia i Basia wybraÅ‚y akcje Handel. Powiedzmy, że wpierw zrobiÅ‚a to Asia (jej dysk leży bliżej prawego kraÅ„ca toru akcji), a Basia jako druga (jej dysk leży dalej prawego kraÅ„ca toru akcji). W drugiej turze epoki, jeÅ›li Asia zdecyduje siÄ™ na wziÄ™cie jako pierwsza - przed BasiÄ… - swojego dysku akcji z toru 'Handel', to bÄ™dzie musiaÅ‚a zapÅ‚acić za tÄ™ akcjÄ™ jednÄ… jednostkÄ™ zasobu (plus, ewentualnie, dodatkowe dyski akcji, które leżą przed jej, asiowym dyskiem). Proste? Pewno, że proste! A jak fajnie komplikuje rozgrywkÄ™!

Bo może siÄ™ okazać, że niektóre akcje fajnie jest wykonać w pierwszej kolejnoÅ›ci w pierwszej turze epoki, by mieć potem możliwość wykonania na samym koÅ„cu w turze drugiej. Szczególnie to ma znaczenie w przypadku kart imperium - sÅ‚usznym jest bowiem stwierdzenie, że gracz, który gra kartÄ™ imperium jako ostatni może najwiÄ™cej namieszać na planszy.

Mnogść strategii

Nie podobna napisać o grze Wallace'a bez wspominania o liczbie dostÄ™pnych strategii. Tutaj Rise of Empires zadowoli najbardziej nawet wybrednych krÄ™cÄ…cych nosem malkontentów - potencjalnych (piszÄ™ 'potencjalnych', bo, pamiÄ™tajcie, to dopiero jedna rozgrywka byÅ‚a) dróg do zwyciÄ™stwa jest wiele; mamy dominacjÄ™ na mapie, mamy budowÄ™ miast, mamy handel, dziÄ™ki któremu dyski produkcji możemy wymienić na punkty zwyciÄ™stwa, mamy wynalazki, które również przynoszÄ… punkty.

Co istotne, nie da siÄ™ wygrać stosujÄ…c tylko jednÄ… strategiÄ™ w postaci 'czystej' - trzeba odpowiednio balansować miÄ™dzy wojnÄ…, rozwojem i budowÄ… miast, by w pewnym momencie nie obudzić siÄ™ w z przysÅ‚owiowÄ… rÄ™kÄ… w przysÅ‚owiowym nocniku. Tu wszystkie obszary sÄ… ważne, a syndrom 'krótkiej koÅ‚derki' sprawia, że nie da siÄ™ zrobić wszystkiego. Co tylko czyni grÄ™ ciekawszÄ….

Wrażenia

Rise of Empires jest niewÄ…tpliwie grÄ… bardzo dobrÄ…. Mam obawy przed nazwaniem jej wybitnÄ…, bo, primo, graÅ‚em jedynie raz, drugie primo, ja już to chyba gdzieÅ› widziaÅ‚em. Gra jawi mi siÄ™ trochÄ™ jako połączenie klasycznego Puerto Rico (tam byÅ‚y plantacje, tu mamy terytoria, tam byÅ‚y budynki, tu mamy wynalazki) z jeszcze bardziej klasycznym El Grande (karty, przemieszczanie kostek, wojny). Podobnie jak w PR budujemy sobie 'kombosy', które co turÄ™ zwiÄ™kszajÄ… efektywność naszego imperium. OczywiÅ›cie w grze Wallace wszystkie te mechanizmy podniesione sÄ… do nowego wymiaru i rozbudowane, co nie zmienia faktu, że mogÄ… wydawać siÄ™ znajome.

Do tego - co dla mnie jest, mimo wszystko, wadÄ… - RoE nie ma wallace'owskiego sznytu; to nie jest gra, która wymaga od gracza przenicowania sposobu, w jaki rzeczony gracz myÅ›li (Princes of Renaissance to klasyczny przykÅ‚ad gry, który zmusza do porzucenia wyuczonych wczeÅ›niej nawyków) - mamy do czynienia z klasycznÄ…, eleganckÄ… (tak, mechanika gry jest bardzo elegancka, a same reguÅ‚y jasne i proste do wytÅ‚umaczenia) ciężkÄ… i wymagajÄ…cÄ… grÄ…. Å»ebym tylko byÅ‚ dobrze zrozumiany: sama gra jest bardzo dobra i na pewno bÄ™dzie trafiaÅ‚a na stóÅ‚ (o ile znajdÄ™ chÄ™tnych wspóÅ‚graczy), nie bÄ™dzie to jednak mój numer 1.

Dla osób, które wolÄ… tytuÅ‚y bardziej solidne, o sporej interakcji i wymagajÄ…ce zaangażowania szarych komórek, jest to na pewno propozycja obowiÄ…zkowa. Niedzielni gracze raczej nie bÄ™dÄ… zadowoleni - Rise jest grÄ… ciężkÄ… i wymagajÄ…cÄ… doÅ›wiadczenia, dodatkowo wojny wprowadzajÄ… element negatywnej interakcji, a to siÄ™ może przeciÄ™tnemu zjadaczowi gier nie podobać.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
geko   |89.78.126.xxx |2009-10-15 20:16:58
Ja bym tylko uściślił, że reguły są w miarę, jak na ciężką grę, proste. Szczyt elegancji to to na pewno nie jest. Kilka niuansów w zasadach mamy, a kwestia jak można wystawiać kostki za pomocą "żetonów z wodą" jest dość średnio wytłumaczona.
Smerf Maruda   |87.205.160.xxx |2009-10-15 20:40:50
Żeton z wodą to jedyna nieścisła kwestia. Jakieś inne niuanse?
Maras  - Wrażenia z rozgrywki   |213.77.50.xxx |2009-10-15 22:01:05
Dzięki Smerfie za podzielenie się wrażeniami z rozgrywki. Moja ekipa testowała grę na GRAMY i rozgrywką została zwięczona zakupem gry.
Z ich relacji wnoszę, że Rise of Empires to pozycja godna uwagi.
geko   |62.29.174.xxx |2009-10-16 10:24:52
A to płacenie za miasta i technologie na koniec co drugiej tury. A to płacenie za branie z technologii z poprzednich tur. A to inne zasady odrzucania/zostawiania i płacenia za niektóre żetony w zależności od liczby graczy. Zasady nie są mocno skomplikowane, ale właśnie mają specyficzne
sytuacje, które można w pierwszej rozgrywce przeoczyć.
Veridiana   |83.21.119.xxx |2009-10-19 23:10:29
"ludność, dobra produkcyjne oraz pieniądze" to nie CZTERY ale trzy rodzaje zasobów. czy coś przeoczyłam?
Smerf Maruda   |77.253.102.xxx |2009-10-20 17:11:13
Pierwotnie była jeszcze żywność.
Darth S.   |83.31.10.xxx |2009-10-31 11:34:25
A mnie się podoba, może dlatego, ze w pierwszej grze wygrałem
W sumie ciekawy mechanizm tworzenia imperium, może cokolwiek abstrakcyjnego, ale jednak wydaje się OK. IMHO przy grze z maks. liczbą graczy (5 osób) powinno byc jeszcze ciekawiej, bo jest więcej interakcji i
rpozłożenie np. technologii czy obszarów jest bardziej rownomierne, zaś możliwe "kombosy" słabsze, bo więcej graczy może sięgnąć po te "wymarzone".

W sumie to jest całkiem porządna gra - do tego mi pasuje, bo jestem raczej typem "ciężkiego stratega" niż
"niedzielnego gracza"
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
« poprzedni artykuÅ‚   nastÄ™pny artykuÅ‚ »